BYDGOSKIE IMPRESJE MUZYCZNE
Strona Pałacu Młodzieży w Bydgoszczy

sobota 30.06.2018

Koncert w klubie Eljazz

  • Zdjęcie: 0005.jpg
  • Zdjęcie: 0031.jpg
  • Zdjęcie: 0014.jpg
  • Zdjęcie: 0004.jpg
  • Zdjęcie: 0019.jpg
  • Zdjęcie: 0016.jpg
  • Zdjęcie: 0062.jpg
  • Zdjęcie: 0093.jpg
  • Zdjęcie: 0044.jpg
  • Zdjęcie: 0067.jpg
  • Zdjęcie: 0025.jpg

# Do zespołów powracających na BIM, chociaż w zmienionym składzie i z innym stylistycznie repertuarem, należy włoski zespół rockowy LA BANDITA NAPOLETANA (oczywiście z Neapolu). Dlaczego ponownie goszczą w Bydgoszczy? Kierownik zespołu, a jednocześnie dyrektor szkoły MUSICISTI ASSOCIATI, w ramach której działają młodzi artyści, Massimo Abbruzzese Saccardi docenił formułę Bydgoskich Impresji Muzycznych - że są to spotkania międzykulturowe, że młodzież nie tylko uczestniczy w konkursie, ale poznaje inne europejskie tradycje, także te mniej im znane - środkowoeuropejskie czy bałkańskie. Jesteśmy we wspólnej Europie i młodzież powinna poznawać tradycje i style muzyczne innych kręgów. Jako zespół gościli już we Francji i Hiszpanii (bliższych im mentalnie i w tradycji). Międzynarodowe Spotkania Muzykującej Młodzieży mają europejski, a nawet światowy format i rozmaitość form muzycznych, co daje możliwości rozwoju artystycznego oraz ma ważny aspekt poznawczy i wychowawczy. Bydgoszcz postrzegają jako miasto o inicjatywach kulturalnych mających europejski format. I to sprawia, że tu wrócili. Sami też zaczęli sięgać do własnych neapolitańskich korzeni kulturowych, co widać w doborze utworów i stylu wykonawczego, języka (połączenie włoskiego z dialektem neapolitańskim) oraz instrumentarium (tamburino). Wykonują między innymi pieśni nieżyjącego już Pino Daniele i innych autorów, bądź włoskie lub neapolitańskie evergreeny. Oczywiście, w stylizacji rockowej i popowej (mają bowiem bandytki i bandyci własny wyrazisty styl, taki znak firmowy – widać go w strojach, sposobie bycia, śpiewani i grania). Usłyszeliśmy je podczas koncertu w Eljazzie w nowej, ale charakterystycznej dla brzmienia zespołu aranżacji. Reakcje publiczności były bardzo żywe. Występ bardzo podobał się, i to zróżnicowanej wiekowo publiczności. O dobrym smaku i konsekwencji artystycznej grupy świadczy wybór polskiego utworu do części konkursowej. Otóż, członkowie LA BANDITA NAPOLETANA sami wyszukali w Internecie zespół, który lubią słuchać i zaprezentowali się w jego repertuarze. Postawili na lao che i trafili w dziesiątkę. Widać młodzi neapolitańczycy wiedzą czego artystycznie chcą, są konsekwentni. Wczorajszy występ pokazał, że są także pogodni, z poczuciem humoru i mają piękne uśmiechy. Polecam ich występy młodym i nie tylko – to artyści z pasją i osobowością.

Warsztaty orkiestrowe

  • Zdjęcie: 2486.jpg
  • Zdjęcie: 2445.jpg
  • Zdjęcie: 2483.jpg
  • Zdjęcie: 2430.jpg
  • Zdjęcie: 2489.jpg
  • Zdjęcie: 2492.jpg
  • Zdjęcie: 2477.jpg
  • Zdjęcie: 2512.jpg
  • Zdjęcie: 2478.jpg
  • Zdjęcie: 2409.jpg

Koncert zespołów folklorystycznych

  • Zdjęcie: 2283.jpg
  • Zdjęcie: 1521.jpg
  • Zdjęcie: 1612.jpg
  • Zdjęcie: 1747.jpg
  • Zdjęcie: 2046.jpg
  • Zdjęcie: 1801.jpg
  • Zdjęcie: 1466.jpg
  • Zdjęcie: 2244.jpg
  • Zdjęcie: 1721.jpg
  • Zdjęcie: 1545.jpg
  • Zdjęcie: 2342.jpg
  • Zdjęcie: 1970.jpg
  • Zdjęcie: 2167.jpg
  • Zdjęcie: 1404.jpg
  • Zdjęcie: 2115.jpg
  • Zdjęcie: 1699.jpg
  • Zdjęcie: 637.jpg
  • Zdjęcie: 1657.jpg
  • Zdjęcie: 1760.jpg
  • Zdjęcie: 1772.jpg
  • Zdjęcie: 1943.jpg
  • Zdjęcie: 1864.jpg
  • Zdjęcie: 2366.jpg
  • Zdjęcie: 1646.jpg
  • Zdjęcie: 1600.jpg
  • Zdjęcie: 2269.jpg
  • Zdjęcie: 2128.jpg
  • Zdjęcie: 2195.jpg
  • Zdjęcie: 1904.jpg
  • Zdjęcie: 1875.jpg

# Wszyscy nas chwalą. A my z kolei tym się chwalimy. A tak naprawdę, jest nam po prostu miło, że nasi goście są zadowoleni z pobytu na Festiwalu i w naszym mieście. Wiadomo, że Chińczycy słyną z grzeczności i kurtuazji, a do tego są z miasta partnerskiego, więc pytani o wrażenia z Bydgoskich Impresji Muzycznych mają wyłącznie dobre słowa. Pociągnięte za język dziewczyny z zespołu wokalno-instrumentalnego naprawdę entuzjastycznie wyrażają swoje odczucia . Po pierwsze - piękne miasto (są tu pierwszy raz, ale gdyby miały możliwość, to bardzo chciałyby wrócić), świetni ludzie i super impreza (BIM). I uwaga! Wszędzie piękne dziewczyny i chłopcy! Artystki od początku pobytu miały też jedno marzenie i z determinacją wymusiły na tłumaczu panu Łukaszu Kosiło przejażdżkę tramwajem, i to tym starym modelem. Takiej atrakcji w Ningbo nie uświadczą. Muszę przyznać, że dziewczyny z Ningbo też są wyjątkowe - bardzo komunikatywne, entuzjastyczne, pokazujące emocje i tryskające energią: na scenie i poza nią. Swój występ, niczym showmanki, rozpoczęły od przywitania się z publicznością na luzie - dzien dobri, zaprazamy, czym od razu zdobyły jej serca i aplauz. Także repertuar Chinek był zaskakujący, inny niż ten do którego goście z Państwa Środka nas przyzwyczaili. Dziewczyny pokazały: odtańczyły, odegrały i odśpiewały wszystko - od tradycyjnej muzyki chińskiej (typowe brzmienia i układ choreograficzny) po światowe przeboje pop. A że ich występ wypadł w porze najlepszej oglądalności, czyli w sobotni wieczór, a artystki łączyły stylowość z nowoczesnością, to mimo chłodu na dworze ich muzyka porwała i rozgrzała spore grono widzów. Nic dziwnego, że Chinki wywiozą z Bydgoszczy i z BIM dobre wspomnienia i marzenie o powrocie. To do zobaczenia.

Koncert konkursowy, część II

  • Zdjęcie: 0239.jpg
  • Zdjęcie: 0303.jpg
  • Zdjęcie: 9993.jpg
  • Zdjęcie: 9972.jpg
  • Zdjęcie: 0005.jpg
  • Zdjęcie: 9982.jpg
  • Zdjęcie: 0112.jpg
  • Zdjęcie: 0372.jpg
  • Zdjęcie: 0216.jpg
  • Zdjęcie: 9981.jpg
  • Zdjęcie: 0351.jpg
  • Zdjęcie: 0060.jpg
  • Zdjęcie: 0042.jpg
  • Zdjęcie: 0232.jpg
  • Zdjęcie: 0186.jpg
  • Zdjęcie: 0131.jpg
  • Zdjęcie: 0159.jpg
  • Zdjęcie: 0164.jpg
  • Zdjęcie: 0212.jpg
  • Zdjęcie: 0035.jpg
  • Zdjęcie: 0074.jpg
  • Zdjęcie: 0312.jpg
  • Zdjęcie: 0026.jpg

Koncert muzyki jazzowej

  • Zdjęcie: 1214.jpg
  • Zdjęcie: 1228.jpg
  • Zdjęcie: 1363.jpg
  • Zdjęcie: 1317.jpg
  • Zdjęcie: 1328.jpg
  • Zdjęcie: 1275.jpg
  • Zdjęcie: 1230.jpg
  • Zdjęcie: 1210.jpg
  • Zdjęcie: 1231.jpg
  • Zdjęcie: 1165.jpg
  • Zdjęcie: 1318.jpg
  • Zdjęcie: 1327.jpg
  • Zdjęcie: 1192.jpg
  • Zdjęcie: 1362.jpg

# Zespoły z Czech podbijały bydgoską publiczność. Wpadająca do ucha muzyka, radość wykonawców oraz dobry kontakt ze słuchającymi sprawiały, że wokół sceny na Mostowej i na Placu teatralnym tętniło życie, gdy występowały czeskie orkiestry. Nic dziwnego, mają one za sobą liczne zagraniczne wojaże, także za ocean, do źródeł jazzu oraz muzyki dixieland. Muzycy są swobodni i pogodni, także podczas rozmów. Prowadzący orkiestrę jazzową STO Tomáš Antonin Mucha pochwalił się, że oprócz licznych koncertów w Czechach grali w USA, Włoszech, Danii i Niemczech. W Polsce na festiwalach w Kudowie i Wałbrzychu. Gramy, gdzie nas zaproszą, to nasza pasja – wyznaje Tomáš Antonin Mucha. To widać i słychać podczas występu. Ponieważ mieli w repertuarze dwie polskie piosenki: Ludzkie gadanie oraz Nie liczę godzin, ni lat, zapytałam o wybór repertuaru. Okazuje się, że pierwszy raz, ze względu na wymogi konkursu sięgnęli po polskie utwory. Dziesięć godzin przesłuchań, by wrócić do pierwszej decyzji, że to właśnie te piosenki są dla nich. Zrobili własną aranżację i... zaczęły się schody, czyli się problem językowy. Młodzież nie zna polskiego (mimo, że mieszkają dość blisko granicy) i miała kłopot z wymową (a zdawałoby si, że to takie podobne języki). Pomagał im przyjaciel z polskiej części Cieszyna (po sąsiedzku). Efekt pracy okazał się bardzo dobry. Orkiestra podobała się bydgoszczanom, a Bydgoszcz muzykom orkiestry. Sam Tomáš z Polską ma związki rodzinne. Wprawdzie w w naszym mieście jest po raz pierwszy. Ma jednak fantastyczne wrażenia z innych regionów - Sopot, Gdynia, Darłowo, Hel – to jego najlepsze wakacje w życiu. Ach, te smażalnie ryb.... Po prostu raj (żartuje). Teraz jednak dołączy także Gród nad Brdą do miejsc na mapie dobrze wspominanych, do których chce się wracać.

Warsztaty chóralne

  • Zdjęcie: 3.jpg
  • Zdjęcie: 1098.jpg
  • Zdjęcie: 4.jpg
  • Zdjęcie: 7.jpg
  • Zdjęcie: 1.jpg
  • Zdjęcie: 5.jpg
  • Zdjęcie: 6.jpg
  • Zdjęcie: 1046.jpg
  • Zdjęcie: 8.jpg
  • Zdjęcie: 2.jpg

# Bydgoskie Impresje Muzyczne to konkurs, koncerty (w Bydgoszczy i Tucholi), a także warsztaty. W tym roku są to WARSZTATY ORKIESTROWE oraz WARSZTATY CHÓRALNE prowadzone przez dr. Briana Fentressa, w których uczestniczą: chór SAINT GEORGE-THE VICTORIOUS z Bułgarii, chór RHAPSODIA z Rosji, Żeński Chór Akademicki Liceum Kultury i Sztuki imienia Iwana Ogijenki z Ukrainy, a także zespół wokalny MEZZA VOC i zespół wokalny CAMERATA z Polski. Uczestnicy warsztatów zgodnie twierdzą, że prowadzone były świetnie, że bardzo wiele skorzystali, że atmosfera i porozumienie podczas zajęć było cudowne. Chórzyści oraz ich dyrygenci byli wręcz zauroczeni sposobem pracy Briana, pozytywną energią i radością, którą się dzielił. Brian to osoba niezwykle otwarta, prawdziwy przewodnik i uroczy człowiek. On także miał ogromną satysfakcję z warsztatów, doceniał wspaniały kontakt, jaki wytworzył się pomiędzy nim a młodzieżą, to, że młodzi chwytali w lot jego intencje, ekspresję. Po prostu pracował z profesjonalistami. Nie skupiał się na podstawach technicznych, miał czas na przekaz mentalny, by uchwycili styl i ducha gospel. Słowem, wybór mistrza był strzałem w dziesiątkę. Jeden minus, że nie będzie mógł dyrygować zjednoczonymi chórami podczas koncertu galowego. Zadanie to przejmie kierująca warsztatami pani Izabela Cywińska-Łomżyńska, która mimo, że jest dyrygentem chórów w Pałacu Młodzieży z wieloletnim stażem oraz pracownikiem naukowym uczącym sztuki dyrygentury studentów, to jednak maestria Briana zrobiła na niej niebywałe wrażenie. Po prostu on ma we krwi gospel oraz wyjątkową osobowość – i to jest tajemnica jego sukcesu. Dlatego Pani Iza trochę drży przed galówką. Myślę jednak, że nie raz udowodniła, iż radzi sobie doskonale z najbardziej egzotycznymi klimatami muzycznymi, chociażby z utworami afrykańskimi. Na pewno przeżyjemy świetne wydarzenie artystyczne pod jej batutą w poniedziałkowy wieczór (przygotowano dwa utwory). Ale szkoda, że sam mistrz gospel nie pokieruje swoim chórem. Jednak jego doświadczenie, wiedza i charyzma dyrygenta pozostawią ślad w stylu pracy wszystkich uczestniczących w warsztatach chórach. To po prostu klasa mistrzowska - oceniła sposób pracy Briana z chórami kierowniczka chóru RHAPSODIA Tatiana Zavorueva. Rzeczywiście, już sama rozmowa z dr. Brianem Fentressem - stale uśmiechniętym, opowiadającym z pasją o swojej pracy ze studentami najpierw w Poznaniu, gdzie także prowadził zespół gospel, a teraz w Łodzi pokazywała, że to człowiek zakochany w muzyce, ludziach z którymi pracuje, szanujący i doceniający ich umiejętności, chętnie dzielący się swoją wiedzą oraz czasem – po prostu mistrz. Dobrze, że pojawił się na Bydgoskich Impresjach Muzycznych. Może powróci za rok.

Tekst:

Krystyna Bujak

Zdjęcia:

Wera Zielińska, Agata Grzegorzewska, Barbara Owsiany, Monika Rynka, Zosia Bielawska, Oskar Zalita, Szymon Makowski, Sandra Wróblewska, Mateusz Drozdowski - MŁODZIEŻOWE STUDIO FOTOGRAFII PAŁACU MŁODZIEŻY

pod kierunkiem Jarka Pabijana



aktualizacja 05.07.2018   ©  Pałac Młodzieży